Przystawy » Szkoła - wspomnienia nauczycielki »
Szkoła Przystawy​Kalendarium Szkoły

1948 rok – powstaje Szkoła Podstawowa 4-klasowa – nauczyciel Wera Franciszek

1957 rok – otworzono V klasę – kierownik Szkoły Wera Franciszek, nauczyciel: Walczak Stanisława

1959 rok – powstaje szkoła 7 klasowa, kierownik: Wera Franciszek, nauczyciel: Walczak Stanisława, Ryba Urszula, Nowaczyk Iza

1960 rok – kierownik Wera Franciszek, nauczyciel: Walczak Stanisława, Wójcicka Regina, Górzyński Roman

1961 rok – kierownik Wera Franciszek, nauczyciel:  Walczak Stanisława, Wójcicka Regina, Makarewicz Regina

1962 rok – kierownik Wera Franciszek, nauczyciel: Walczak Stanisława, Wójcicka Regina, Gębka Regina

1965 rok – kierownik: Wójcicka Regina, nauczyciel: Walczak Stanisława, Gębka Regina, Woźniak Józef, Szaryj Maria – obecnie Oleksy

1968 rok – kierownik: Wójcicka Regina, nauczyciel: Walczak Stanisława, Gębka Regina, Woźniak Józef, Musyt Kryst6yna

1970 rok – kierownik: Wójcicka Regina, nauczyciel: Walczak Stanisława, Gębka Regina, Woźniak Józef, Musyt Krystyna

1973 rok – kierownik: Wójcicka Regina, szkoła 3 klasowa + klasa 0

Wspomnienia emerytowanej nauczycielki

W 1957 roku przyszłam do pracy w Szkole Podstawowej w Przystawach. Były cztery oddziały i wtedy stopień organizacyjny podniesiono o V klasę o dwóch nauczycielach.Szkoła w Przystawach Rodzice byli z tego powodu bardzo zadowoleni bo dzieci miały szkołę na miejscu i nie musiały chodzić do Jeżyczek oddalonych o 4 km. Ja jako młoda zamężna nauczycielka w stanie błogosławionym nie wiele posiadałam do urządzenia mieszkania. Pamiętam, że jestem bardzo wdzięczna ś.p. Panu Stachniuk Franciszkowi za ofiarowane łóżko drewniane, szafę dwudrzwiową dosytałam od ś.p. Pana  Łapigrowskiego, kuchnie westwalke nie wiem nawet od kogo.Szkoła w Przystawach Pokój i maleńkie pomieszczenie na nie dostałam w budynku szkolnym na drugim piętrze. Klasy lekcyjne były na parterze, na pierwszym piętrze mieszkał kierownik szkoły Pan Wera Franciszek z rodziną a ja na drugim piętrze. W mieszkaniu moim nie było ani wody ani zlewu.Szkoła w Przystawach Wodę brałam ze studni na podwórku. Byłam młoda, silna więc mi owe trudności nie przeszkadzały. Mieszkanie przed zamieszkaniem pomalował mi śp. Pan Kupracz Jan. W marcu 1957 roku doczekałam się syna Zenona, więc poszłam na urlop macierzyński. Po wakacjach wróciłam do pracy z synem i mężem, który wyszedł z wojska. Byliśmy już pełną rodziną.Szkoła w Przystawach Wdzięczna jestem śp. Panu Szewczukowi St. który z synem Józefem przywieźli mi worek ziemniaków na zagospodarowanie się w naszej wiosce. Ludzie tu byli bardzo życzliwi i aktywni. Cieszyli się że jest tutaj szkoła, Ośrodek Zdrowia z lekarzem śp.  Panem Szwabowskim M., sklep, Kółko Rolnicze, świetlica, Klub Rolnika, młodzieżowy LZS z sekcją sportową piłki nożnej. Młodzież miała się gdzie spotkać. Klub Rolnika patronowała Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska” z Wiekowa.Szkoła w Przystawach W tym Klubie w latach 60-tych był prowadzony tzw. Uniwersytet Ludowy, którego byłam kierowniczką. W ramach tego Uniwersytetu byli zapraszani prawnicy, lekarze prowadzący wykłady i porady, agronom z Jeżyczek Pan Łesak Stanisław, zajęcia z psychologii i pedagogiki prowadziłam sama. Ludzie chętnie przychodzili aby się czegoś ciekawego dowiedzieć. W 1959 roku była zorganizowana Szkoła 7-klasowa w nowo wyremontowanym budynku. Szkoła miała już dwa budynki podlegające oświacie Gromadzkiej Radzie w Jeżyczkach. Mając już dwóch synów dostałam mieszkanie w nowo wyremontowanym budynku. Był to 1 pokój, kuchnia i spiżarka ale na dole, oraz budynek gospodarczy na opał. Na wiosce w latach 60 tych było tylko 5 telewizorów i szósty w Klubie. Ludzie w Przystawach ciężko pracowali gospodarstwie i na polu. Cieszyli się że pracują cieżko ale na swoim. Pomocą w ich trudach było Kółko Rolnicze wyposażóne w ciągniki i maszyny rolnicze. W 1964 roku Pan Wera odszedł na urlop zdrowotny ze względu na stan zdrowia. Po rocznym urlopie zdrowotnym wyprowadził się na Kaszuby w swoje rodzinne strony. Ludzie i uczniowie bardzo go szanowali. W czasie jego kierowania szkolą był kurs dla rodziców aby mogli wieczorowo ukończyć 7 klas Szkoły podstawowej. Kiedy miał już wyjechać z Przystaw kierowniczką Szkoły została Pani Wójcicka. Rodzice i dzieci godnie go pożegnali. Nawet śp. Pan Rudzki Kazimierz przystawski poeta ułożył pożegnalny wiersz dla Pana Wery. ( w załączeniu).Szkoła w Przystawach We wspomnieniach należy uhonorować rodziców bardzo aktywnych w Komitecie Rodzicielskim na rzecz dzieci i szkoły. Do nich należeli śp. Pan Lewczuk Bronisław, Niemiec Józef, lekarz Michał Szwabowski, Gryciuk Jan (pseud. Kowal) Praduń Kazimierz oraz żyjący Pan Kołodziej Feliks i Gryciuk Jan ( pseud. składnicowy). Uzyskiwane fundusze z zabaw były przeznaczone na paczki dla dzieci, uroczystości na Dzień Dziecka, pomoce naukowe oraz na wycieczki turystyczno-krajoznawcze.

Szkoła w PrzystawachW 1970 roku stopień organizacyjny podniósł się do Szkoły Podstawowej 8-klasowej o pięciu nauczycielach.

W 1973 roku Szkoła została przekształcona do 3 klas początkowych plus zerówka. Szkoła została jako filia Szkoły Podstawowej w Malechowie na wskutek reorganizacji terytorialno-administracyjnej. Likwidacja szkoły nastąpiła na skutek niżu demograficznego . W Przystawach została Pani Wójcicka.  Walczak Stanisława, Gębka Regina przeniesione zostały do Szkoły Podstawowej w Jeżyczkach. Pan Woźniak poszedł do Wiekowa, Pani Musyt K. do Sławska.

 

Wspomnienia napisała emerytowana nauczycielka Walczak Stanisława z Przystaw.

 

Przystawy, 14.03.2013

PRZYSTAWY 2013
Projekt i wykonanie: rumac.pl